Wydarzenia

Druga rocznica śmierci papieża

Tłumy ludzi, młodych i starych, spotkały się w różnych miejscach naszego kraju 2 kwietnia, aby wspólnie uczcić pamięć wielkiego Polaka, Jana Pawła II, w 2. rocznicę jego śmierci. Rozległy się zarówno głośne śpiewy (główne skrzypce grała tutaj przede wszystkim ulubiona pieść religijna Papieża, „Barka”), modlitwy lub wręcz odwrotnie – zwykłe, proste czuwanie i skupienie.

ruga rocznica śmierci papieża  Duga rocznica śmierci papieża  Drga rocznica śmierci papieża

Obie drogi miały prowadzić do jednego celu – wybłagać Boga o rychłą beatyfikację, bądź od razu kanonizację. Wielu wiernych jest jednak zdania, że niepotrzebne jest im wyniesienie Karola Wojtyły na ołtarze, by uznać go za świętego już za życia we własnym sumieniu. We wszystkich telewizjach niemalże pojawiły się relacje z różnych miejsc, które papież-Polak szczególnie sobie upodobał, głównie spod Kurii Krakowskiej, gdzie to, przypomnijmy, Jan Paweł II spontanicznie spotkał się ze swoimi wiernymi, stojąc w oknie i pozdrawiając stamtąd pielgrzymów.

Ponieważ było to zupełnie niezaplanowane, dlatego też tym bardziej zapadło to wydarzenie w pamięci wszystkich ludzi. Toteż trudno się dziwić, że wczoraj, 2 kwietnia, w miejsce to przyszło kilka tysięcy osób. Niestety, mimo że nikt już się nie łudził, że Papież wyjrzy przez okno, pośpiewa i pożartuje z wiernymi, to i tak wszyscy chcieli być w tych chwilach razem. Tradycyjnie o 21.37 w całym kraju rozległy się wszelkie możliwe dzwony i alarmy. Można było mieć wrażenie, że zatrzymał się czas… Później ludzie powrócili do swych zajęć, domów i normalnego życia. Ciekawe, czy za parę lat będziemy mogli śmiało, z ręką na sercu, potwierdzić, że należeliśmy wszyscy do pokolenia JP2. Bo dziś tak łatwo się to mówi, bo ładnie to brzmi, każdy chce się „załapać” na to określenie. Tylko czy każdy robi coś w tym kierunku, by wgłębiać się w naukę Karola Wojtyły?
Marta Akuszewska

Similar Posts