Łamiemy stereotypy o Niemcach!

Niemiec – sknerus, gbur i sztywniak. Przyjęło się mówić w ten sposób o naszych zachodnich sąsiadach. Ile jest w tym prawdy, a ile plotkarstwa i fałszu wynikającego z wzajemnej niechęci między naszymi narodami, biorącej się z czasów historycznych? Trudno powiedzieć, bo tak na serio to w każdym landzie, podobnie jak u nas w Polsce, w każdym województwie i w każdej krainie kulturowo-historycznej społeczeństwa wielce się między sobą różnią.

056004b.JPG

I tak, na przykład górale słyną z gościnności, wschód naszego kraju z oszczędności związanej z dużym bezrobociem w tych rejonach, zaś niektóre grupy cieszą się opinią bardzo rozrywkowych, potrafiących się doskonale bawić. Podobnie jest w Niemczech. Są warstwy osób, które swoją mentalnością nie wyróżniają się w sposób jakiś bardzo rażący. Takim miejscem, gdzie Polak może czuć się dobrze i swobodnie, jest na przykład Hanower.

Zacznijmy może od metra, gdzie codziennie spotykają się setki tysięcy ludzi. Porównując – w Polsce, jadąc tramwajem, jeśli jesteśmy sami, obracamy się natychmiast głową w stronę okna – przysypiamy albo czytamy w skupieniu lub myślimy o różnych rzeczach. Tam natomiast panuje swego rodzaju „podziemne domostwo”, a więc obcy ludzie zaczynają ze sobą rozmawiać na bieżące tematy, uśmiechają się do siebie, i to zupełnie spontanicznie wychodzi. Poza tym, wchodząc do sklepu, nie trzeba mówić oficjalnie, tak jak u nas, „Dzień dobry”, czyli „Guten Tag!”, a po prostu „Hallo” i „Tschüss!” na pożegnanie, czyli „Cześć”. I to nawet w stosunku do osób starszych, co u nas byłoby do nie pomyślenia. A ci przyjmują to z radością i uśmiechem.

Jedyne, co jednak może ich rozwścieczyć i co jest co najmniej dziwne w przypadku emerytów niemieckich to to, że młodzi, kulturalni Polacy, którzy ustępują miejsca starszym babciom w różnych środkach komunikacji miejskiej, zamiast słowa „dziękuję” i słów wdzięczności, usłyszą tam: „co ty sobie myślisz, że ja taka stara jestem?!”. W związku z tym wśród niemieckiej młodzieży nie ma zwyczaju zwalniać miejsca emerytom. Poza tym mówi się o Polakach, że to pijacy. Jednak gdzie nie spojrzeć – na każdym miejscu niemal w Niemczech można spotkać grupkę młodych ludzi z piwem w ręku. Tam, w przeciwieństwie do nas, za picie alkoholu w miejscu publicznym kar nie ma, a co więcej – piwo mogą kupować legalnie już 16-latkowie. Oprócz tego sprostowaniu ulega również koniecznie stereotyp dotyczący Niemca-sztywniaka. Prawda jest taka, że Niemcy potrafią się bardzo dobrze bawić.

Oczywiście, większość pod wpływem procentów, ale czy i u nas tak nie jest? Najlepiej zabawa wychodzi im w gronie rodzinnym, na ogródku, świętując na przykład czyjeś urodziny – i to przy rodzimych przebojach – tak jak u nas przy disco polo, wbrew pozorom! Ostatnia kwestia – mit Niemca-grubasa. Faktycznie, badania wykazały ostatnio, że naród ten jest najbardziej otyły w Europie, ale należy koniecznie zweryfikować pogląd, iż Niemcy o siebie nie dbają. Rzeczywiście, na przekór młodzi aż tak nie dbają o ruch, zaś emeryci oraz ludzie w średnim wieku jak najbardziej! W dużych miastach można spotkać mnóstwo osób biegających samemu lub w grupkach. Popularną dyscypliną sportu jest również szybki chód z kijkami od nart. No i oczywiście jazda na rowerze, i to z reguły w gronie rodzinnym. W Polsce nie można zauważyć, by tyle ludzi naraz dbało o swoją kondycję, mimo, że nie jesteśmy narodem „grubasów”.
Marta Akuszewska

hastagi na stronie:

#stereotypy o niemcach #ciekawostki o NIEMCZECH #ciekawostki o niemcach #stereotyp o niemcach #stereotypy o niemczech #opinie o niemcach #stereotypy o niemcach po niemiecku #stereotyp niemca #niemcy ciekawostki #stereotypy na temat niemców

Authors
Top